leżałam w Wannie i jadłam słonecznik. łuskany. był w miseczce, a miseczkę postawiłam na mostku, żeby słonecznik nie wpadł do Wanny pełnej gorącej wody i piany "kozie mleko" marki Ziaja. tuż obok stała jeszcze ciepła melisa z gruszką. to dawało mi poczucie bezpieczeństwa.
ostatni odcinek serii listopadowej.
pozostaję w oczekiwaniu na nowy sezon. zimowy.